„Łączy nas… innowacyjny biznes”

ENforce Medical Technologies Sp. z o.o.

Projekt: Wzmocnienie potencjału innowacyjnego przedsiębiorstwa ENforce Medical Technologies Sp. z o.o. poprzez inwestycję w infrastrukturę badawczo rozwojową oraz przeprowadzenie prac badawczych, celem opracowania prototypu bionicznej protezy stopy.
Nominacja za opracowanie stopy bionicznej, czyli doskonałego rozwiązania technologicznego, umożliwiającego osobom po amputacji naturalny chód.

Nowoczesne technologie i innowacyjne rozwiązania szczególnie widoczne są w branży medycznej. Bez kompleksów i ze sporą śmiałością, porusza się w niej poznańska spółka ENforce Medical Technologies, która swoje produkty dedykuje osobom dotkniętym tragedią amputacji. Z pomocą unijną, zespół inżynierów stworzył pierwszą polską bioniczną protezę stopy, dzięki której osoby z niepełnosprawnościami mogą wykonać pierwszy krok w drodze ku aktywności.

 

Nowoczesne rozwiązanie technologiczne umożliwia chód zbliżony do naturalnego, pozwala unikać dodatkowych schorzeń czy dysfunkcji, a dzięki zaawansowanej elektronice dostosowuje się do sposobu poruszania użytkownika i warunków terenowych.

 

Jeżeli jest Ci bliska innowacyjność połączona ze szczególną społeczną misją, oddaj swój głos na ENforce Medical Technologies sp. z o.o.

 

Więcej o nominowanym projekcie przeczytasz w naszym artykule „Kiedy niemożliwe, staje się możliwe”.

 

enforcemed.p

O funduszach przy kawie

18 lat obecności Polski w Unii Europejskiej i nominacja w plebiscycie „Łączy nas WIELkopolskiE”, to doskonała okazja, aby przybliżyć efekty wdrażania unijnych projektów, w nieco mniej oficjalnej formie. Do rozmowy, zaprosiliśmy przedstawicieli wszystkich nominowanych projektów. Na nasze pytania odpowiedział Adam Gramala, dyrektor operacyjny Enforce Medical Technologies Sp. z o.o.
Nasz projekt jest wyjątkowy bo…

jesteśmy jedyną firmą w tej części Europy, która opracowała elektroniczną i kompozytową protezę stopy. Pomagamy osobom, które dotychczas były praktycznie niezauważane w społeczeństwie. Co roku w Polsce od 10 do 12 tys. osób przechodzi przez tragedię amputacji kończyny dolnej. To mniej więcej tyle, co liczba mieszkańców Wronek czy Czarnkowa. Dzięki naszej protezie, mogą oni osiągnąć wysoką sprawność i przechodzić nawet po 10 tys. kroków dziennie – jak jedna z naszych pacjentek.

Największym wyzwaniem przy realizacji projektu było…

przeprowadzenie go z powodzeniem przy sztywnych i często ograniczających przepisach. Charakterystyka projektów RPO wymusza przygotowanie precyzyjnego planu B+R, którego niestety praktycznie nie można zmieniać, nawet jeżeli byłoby to uzasadnione na podstawie wyników badań. Dodatkowym wyzwaniem było zatem takie opracowanie koncepcji prototypu bionicznej protezy stopy, aby była ona produkowana seryjnie w sposób powtarzalny, z zachowaniem najwyższej jakości, a nie zakończyła się jedynie na sprzęcie przeznaczonym na wystawę i odłożonym na półkę.

Radością przy realizacji projektu było to…

gdy Marcin, czyli nasz pierwszy pacjent, założył protezę i przeszedł na niej kilka kroków. To właśnie osoby po amputacji, które czuły się potrzebne i chętnie dzieliły się swoimi doświadczeniami były największym motorem napędowym projektu. Dzięki ich wsparciu, nawet w chwilach trudnych (takich jak np. nieustające kontrole ciągle tych samych dokumentów czy przedłużanie wypłat z wniosków o płatność) wiedziałem, że ten wysiłek ma sens i nie można się zatrzymać.

Największą zmianą w życiu naszego zespołu była…

świadomość wagi tego, co opracowujemy. Wiem, że jeżeli opracowywalibyśmy prototyp urządzenia, które nie ma tak misyjnego charakteru to wszelkie trudności, które wcześniej opisywałem, mogłyby nas złamać. Dodatkowo każdy z nas zrozumiał, że jako specjaliści możemy wykonać najlepsze badania symulacyjne projektowanego sprzętu, które jednak bez bezpośredniego udziału pacjentów w badaniach nie mają tak naprawdę dużego sensu. To pacjenci są bowiem docelowymi odbiorcami naszych innowacyjnych protez, więc ich odczucia subiektywne były ważniejsze nawet od odczytu aparatury pomiarowej. Zrozumienie tego paradoksu było, przynajmniej dla mnie, największą zmianą.

Nasze kolejne przedsięwzięcia to…

projekt bionicznej protezy kolana, tak żeby możliwe było kompleksowe zaprotezowanie osób po amputacjach w obrębie kończyny dolnej. Z różnych względów w Polsce mamy znaczący odsetek amputacji na poziomie uda, dlatego przygotowanie tego produktu jest niezbędne w naszych warunkach.

Unia Europejska to dla nas…

organizacja, która pomaga wdrażać innowacje, rozwija naszą komunikację, ułatwia swobodne podróżowanie po Europie i otwiera rynki zagraniczne.

Bycie Europejczykiem oznacza…

bycie osobą wolną, niezależną, otwartą, przestrzegającą praw innych osób (zwłaszcza chorych, czy słabszych). Europejczyk powinien szanować drugiego człowieka nawet, jeśli się z nim nie zgadza. Jednocześnie bycie Europejczykiem to pamiętanie o tym skąd się pochodzi. To kultywowanie tradycji swojego kraju, ale i szacunek dla innych narodowości.

Ulubione unijne słowa to…

zrównoważony rozwój, rozporządzenie unijne, wniosek o płatność, kontrola beneficjenta, koszty kwalifikowane, zmiana zakresu projektu.

Nominacja w plebiscycie „Łączy nas WIELkopolskiE” to…

miłe wyróżnienie i docenienie naszej kilkuletniej już pracy nad tym, żeby zmienić coś w temacie tak ważnym, jak walka z wykluczeniem społecznym osób z niepełnosprawnościami – w naszym przypadku po amputacji kończyny dolnej. Wierzymy, że dzięki temu będziemy mogli nagłośnić problem w naszym regionie. Jakkolwiek jednak to nie zabrzmi, największą nagrodą dla nas są codzienne wybory pacjentów, którzy chętnie użytkują nasze produkty ciesząc się normalnym funkcjonowaniem. Ich uśmiech i miłe słowa są dla nas bezcenne.